Jak czytać z informacji zawartych w ciele

Zgodnie z portalem Esencja Życia świadomość stwarza ciało.

Proste? Dlaczego? Dlatego, że świadomość to nie tylko głowa. Wykracza poza mózg i ciało, istnieje poza czasem i przestrzenią. Jednak na poziomie praktycznym, codziennym świadomość jest tą częścią nas, która wybiera myśli i nimi kieruje. Myśli podnoszące na duchu, pełne troski i miłości tworzą zdrową biochemię i zdrowe komórki, natomiast myśli, które wpływają na nas lub na innych destrukcyjnie, mają działanie odwrotne. Rodzimy się pełni miłości i akceptacji dla ciała. Z czasem nasze ciało i stan naszego zdrowia zmienia się pod wpływem nawykowych myśli i przekonań, które kierują naszym zachowaniem. Chcąc poprawić swoje życie i zdrowie, musimy uznać niezaprzeczalną jedność pomiędzy naszymi przekonaniami, sposobem postępowania i ciałem fizycznym (Dr Christiane Northrup, Ciało kobiety, mądrość kobiety).

Twój rozum nie dostrzega sygnałów z zewnątrz, ale widzi je ciało? Czy ono wie coś więcej? Wie o czymś, o czym umysł nie ma pojęcia? Czy istnieje mądrość ciała? Jeśli tak, to jakie ma znaczenie w naszym codziennym życiu? 

Nieuświadomione konflikty, niechęć, dyskomfort przemawiają do nas poprzez ciało. Kiedy nauczymy się je trafnie odczytywać, staną się dla nas źródłem wielu ważnych informacji. Ciało przepisuje nasze mentalne i emocjonalne konflikty na odczuwalne sygnały. W jaki sposób? Poprzez ból głowy, kołatanie serca, duszności, ściśnięty żołądek lub mdłości. Pisali już o tym A. Lowen, J. Cassius czy W.Reich.

Każdy z nas ma swój własny język ciała, jednak istnieją pewne uogólnienia, które mimo różnic indywidualnych mogą być wskazówkami przy nawiązywaniu kontaktu z ciałem:

Splot słoneczny i przepona – specjalizuje się w motywacji, dążeniu do celów i poziomie niepokoju, frustracji z tym związanych oraz  budowaniu swojej popularności i wpływie wywieranym na innych;

Obszar serca – dostarcza świadomości informacji o konfliktach emocji i sumienia;

Gardło – informuje o poziomie wstydu i rozpaczy;

Miednica – specjalizuje się w dostarczaniu informacji o potrzebach seksualnych i preferencjach dotyczących partnera. Sygnalizuje poczucie bezpieczeństwa ( fizycznego, materialnego, emocjonalnego); 

Plecy i kręgosłup – o przeciążeniach związanych z odpowiedzialnością;

Nogi – sygnalizują zagrożenie poczucia wolności i autonomii;

Ręce – dostarczają informacji o motywacji do działania, o bezradności i sprawczości.

Ciało odgrywa rolę rzecznika podświadomości, która używa języka doznań jako informacji zwrotnej dla świadomej części naszego umysłu.

W jednym z artykułów Wojciecha Eichelbergera można zapoznać się z pewną metaforą, która ukazuje dialog jaki zachodzi między tym co uświadomione, a tym co próbuje się do świadomości przebić. Przytoczę teraz tą baśń:

Królowa Świadomość nie radziła sobie z zarządzaniem odziedziczonym po przodkach, bogatym i pięknym królestwem noszącym nazwę Życie. Postanowiła więc zatrudnić doradczynię, która cieszyła się świetną reputacją i nazywała Podświadomość. Jednak to nie załatwiło problemu. Zatrudniona Podświadomość, mimo że była kuzynką Królowej, używała języka dla niej niezrozumiałego. A też często nic nie mówiła, tylko wymownie patrzyła na Królową albo wymownie nie patrzyła. Świadomość rozpuściła więc wieści, że szuka tłumacza, by jej to, co Podświadomość przekazuje swoim językiem i milczeniem, wyjaśniał. Wiele czasu już upłynęło i Królowa już traciła nadzieję, gdy wreszcie przed jej obliczem stanęła zmysłowa, niesforna i trochę dziecinna kobieta o imieniu Ciało, która bez wahania podjęła się roli tłumaczki. Od tej pory królowa wiedziała, że jeśli Ciało miało mdłości, gdy Królowa zabierała się do podpisywania jakiegoś traktatu to absolutnie nie należało go podpisywać. Że był to wyraz dezaprobaty Podświadomości, która miała dostęp do tajnych danych wywiadowczych i do prastarych archiwów. Podobnie, gdy Królowa Świadomość postanowiła zaprosić jakiegoś rycerza albo dworzanina – w ramach nagrody za wierną służbę – do swojej łożnicy, bacznie wsłuchiwała się w niezbędną tłumaczkę Ciało i gdy ta informowała ją o ciężarze na sercu i zaciśniętym kroczu, to Królowa odsyłała delikwenta. I tak dzięki dobrze układającej się współpracy wielkiej trójki w królestwie Życie zapanowały harmonia, dobrobyt i spokój (Zwierciadło, XII 2015r.).

Ciało i umysł nie są odrębnymi bytami, lecz dwoma sposobami przejawiania się tego samego. Jest to ważna informacja w kulturze, która nie uczy lub wręcz zabrania kontaktu z ciałem. Człowiek zachodu, jak coś się dzieje z jego ciałem, idzie do lekarza. Ten przepisuje leki. Objaw znika i człowiek gubi trop. Specjaliści pracujący z ciałem uważają, iż choroba jest spowodowana konfliktem lub traumą na poziomie emocji i umysłu. Aby wyzdrowieć, trzeba ten konflikt znaleźć, nazwać i rozwiązać.

Cytowana na początku tego wpisu dr Christiane Northrup uważa, że źródłem każdej choroby jest nieukochanie siebie. Aby ukochać siebie, trzeba objąć sercem wszystkie aspekty swojej osoby, również te zepchnięte do podświadomości. Tę decyzję podejmuje się sercem.

Ciało zawsze mówi prawdę. Ciało podpowie Ci, kiedy postąpiłeś niezgodnie ze swoimi odczuciami, kiedy coś stłumiłeś, przeoczyłeś, wmówiłeś sobie. Powie Ci fizycznym dyskomfortem, chorobą, bólem czy zranieniem. Ciało uczy bycia szczerym wobec siebie. Pomaga zrozumieć prawdziwe intencje. Pomaga być w bliskiej relacji z samym sobą. 

PRAKTYKA:

Gdy chcesz podjąć trudną decyzję lub znaleźć rozwiązanie jakiegoś konkretnego problemu, usiądź w wygodnym i spokojnym miejscu, zamknij oczy, poczuj swoje ciało ( jego kontury, to jak siedzisz, gdzie czujesz napięcia i rozluźnienia) i zwizualizuj sobie kilka rozwiązań twojego wyzwania. To, w którym będzie więcej energii, pewności i zaufania, to trafna odpowiedź na pytanie o co chodzi? Ciało reaguje zgodnie z tym, co podświadomy umysł pamięta.

 

Autor: magdalenawolfartsamselska

www.esencjezycia.wordpress.com