Kawa czy herbata? Oto jest pytanie!

Osobiście nie pogardzę żadnym z tych napojów.

Bo kto z nas wyobraża sobie dzień bez wypicia filiżanki ulubionej kawy? Gdy odrywamy się od codziennych obowiązków, delektujemy się smakiem i aromatem ulubionego naparu. Kawa nie tylko stawia nas na nogi, ale jest również nieodłącznym elementem spotkań towarzyskich.

Nie zapominajmy o drugim codziennym i nieodzownym elementem prawie każdego dnia, czyli herbacie. Picie herbaty, weźmy na przykładzie Japonii jest źródłem kultu czystości i wyrafinowania, czynnością, w czasie której gospodarz i gość wspólnie tworzą najwyższe piękno. Wiadomo o tym, że tak jak wszystko oba produkty mają zalety i wady.

Postaram się w tym artykule wam to przybliżyć.

 

Zacznijmy od tego czym jest kawa?

Kawa to napój sporządzony z palonych, a następnie zmielonych lub poddanych instancji Ziaren  kawowca, zwykle podawana na gorąco. Pochodzi z Etiopii, w Europie pojawiła się około XVI wieku i jest obecnie jedną z najpopularniejszych używek na świecie. A jakie posiada zalety?

Kawa zawiera wiele przeciwutleniaczy. Z badań przeprowadzonych w 2005 roku wynika, że kawa zawiera o wiele więcej przeciwutleniaczy, czyli związków chemicznych, które hamują procesy starzenia się komórek. Wprawdzie owoce i warzywa również zawierają ich wiele, ale jak pokazują badania, ludzkie ciało pochłania więcej tych związków z kawy. Kawa jest dobra dla wątroby (zwłaszcza, gdy pijesz alkohol)

Badanie, które obejmowały 125 tys osób i które trwały ponad 22 lata dowiodły, że ludzie pijący jedną filiżankę kawy dziennie są o 20 proc. mniej narażenia na marskość wątroby niż ci, który kawy nie piją.

Kawa może zmniejszyć ryzyko pojawienia się raka skóry u kobiet. Naukowcy z Harvardu przebadali przez 20 lat ponad 112 tys. kobiet i mężczyzn. Po przeanalizowaniu danych okazało się, że u kobiet, które piły trzy lub więcej filiżanek kawy dziennie rzadziej niż u niepijących pojawiał się rak skóry.

Kawa działa jak doping dla sportowców. Jak informuje New York Times, naukowcy i sportowcy od lat wiedzą, że filiżanka kawy wpływa na uzyskiwanie lepszych wyników – zwłaszcza w takich dziedzinach jak biegi czy kolarstwo.

Kofeina zwiększa ilość kwasów tłuszczowych w krwiobiegu, które stają się paliwem dla mięśni.

Kawa może zmniejszyć ryzyko rozwoju cukrzycy typu drugiego. Według badań American Chemical Society, kawa obniża ryzyko rozwoju cukrzycy typu drugiego.

Według naukowców picie czterech filiżanek kawy dziennie obniża ryzyko rozwoju tej choroby o 50 proc. Z każdą następną filiżanką to ryzyko obniża się o 7 procent.

 

Nie na darmo nazywamy ją szatanem!

Nie powinny jej pić kobiety w ciąży, gdyż kofeina może uszkodzić płód, a zbyt duże jej ilości mogą w ogóle utrudnić zajście w ciążę.

Może wywołać zmiany nowotworowe w pęcherzu i trzustce.

Szkodzi osobom, które cierpią na choroby dwunastnicy, trzustki, kamicę dróg żółciowych i wrzody żołądka, ponieważ zwiększa wydzielanie kwasu solnego w żołądku.

Szkodzi osobom z nadciśnieniem i z chorobą wieńcową, ponieważ wpływa na wzrost ciśnienia tętniczego krwi.

Przyśpiesza pracę serca, zwiększa zużycie tlenu.

Podnosi poziom cholesterolu.

Wypłukuje wapń z organizmu, przez co zwiększa ryzyko wystąpienia osteoporozy.

Może powodować zawroty i bóle głowy, bezsenność, nerwowość, rozdrażnienie.

 

A co w takim razie z herbatą?

Legend o powstaniu napoju herbacianego jest wiele. Jedną z nich jest przypowieść o cesarzu chińskim Shennong.

Otóż władca ten pewnego dnia w 2737 roku p.n.e. wypoczywał pod drzewem. Powiał wiatr i do dzbana z gorącą wodą – cesarz wg legendy pił tylko przegotowaną wodę wpadło kilka listków. Cesarz zorientował się o tym dopiero pijąc napój, w który przeobraziła się woda. Jego smak go zachwycił. Drzewo, którego listki wpadły do dzbana z gorącą wodą, było oczywiście dziko rosnącym drzewem herbacianym.

 

Zacznijmy od pozytywnej strony picia herbaty!

Działa bakteriostatycznie, bakteriobójczo i przeciwzapalnie.

Reguluje procesy trawienne, w tym eliminuje biegunki.

Wykazuje właściwości moczopędne, zapobiegając obrzękom i otyłości.

Działa pobudzająco w ciągu dnia zmniejszając uczucie senności.

Poprawia nastrój i wpływa na dobre samopoczucie psychiczne.

Jest silnym przeciwutleniaczem opóźniając procesy starzenia.

Wykazuje działanie przeciwnowotworowe.

Zapobiega kamicy nerkowej i żółciowej.

Wspomaga pracę wątroby i śledziony.

Reguluje prace układu krwionośnego poprawiając cyrkulację krwi, ciśnienie, wzmacniając naczynia włosowate.

Poprawia ukrwienie i dotlenienie mózgu sprzyjając aktywności umysłowej.

Wzmacnia układ odpornościowy sprzyjając akumulacji witaminy C.

 

Minusy picia herbaty

Normą dzienną herbaty jest około 3 filiżanek dziennie. Jeśli ktoś spożywa ich dwa czy trzy razy więcej, może spodziewać się różnych efektów ubocznych. Warto wziąć pod uwagę, że zawarte w herbacie alkaloidy, teina, kofeina, garbniki i wiele innych związków, to substancje chemiczne, które mogą też szkodzić.

W ujęciu negatywnym herbata:

Wchodzi w interakcje z lekami ograniczając ich wchłanianie.

W zestawieniu z cytryną warunkuje przemianę glinu pośrednio przyczyniając się do zmian warunkujących powstawanie choroby Alzheimera.

Teina osłabia wchłanianie żelaza, wapnia i magnezu zagrażając anemią oraz osteoporozą. W większych ilościach osłabia pracę układu nerwowego pogarszając samopoczucie psychiczne, powodując nadmierną pobudliwość, przyspieszoną akcję serca i oddech, także wzrost potliwości.

 

Mam nadzieję że dostarczyłam wam kilka przydatnych informacji. Codziennie spożywamy te napoje, dlatego warto wiedzieć

 

W takim razie co wybieracie?

 

Aneta Zysk