Jak prawidłowo należy się skupić? Kilka pożytecznych rad

Pierwsza rada: Praktyka

Ćwiczenia umysłowe rozwijają część mózgu wykorzystywaną przy danym zadaniu. Gdy człowiek wykonuje jakieś zadanie pierwszy raz, następuje zwiększony przypływ krwi do jego mózgu. Aktywność bioelektryczna mózgu wzrasta. W miarę nabierania wprawy, zdobywania doświadczenia, wyżej wymienione zjawiska tracą swoją intensywność. Można pokusić się o stwierdzenie, że im bardziej człowiek ćwiczy koncentrację, tym mniej korzysta z aktywności komórek mózgowych. Co więcej, umiejętności umysłowe wykształcone w jednej dziedzinie, można przenieść do drugiej. Trzeba umieć pokonać lub całkowicie wyeliminować wszystkie te rzeczy, które mogą daną jednostkę rozpraszać (na przykład unikać słuchania głośnej muzyki, gdy ona właśnie rozprasza uwagę).

Druga rada: Przestrzeganie rytuałów

Gdy człowiek ściśle ustali sobie tryb postępowania, to wtedy jest mu łatwiej skupić się na wykonaniu zadania, które go czeka. Zachowania rytualne kierują umysł na odpowiednie tory. Można stworzyć rytuał dla każdej pracy. Dzięki temu prościej będzie przejść do realizacji nieprzyjemnego zadania.

Przykład: Pan Marek bardzo nie lubi robić rachunków domowych. Aby ułatwić sobie wykonanie tej czynności, może postąpić w następujący sposób: najpierw powinien uprzątnąć biurko, po lewej stronie ułożyć potrzebne mu przybory, tj. ołówki, długopisy, a po prawej umieścić kalkulator. Wskazane jest, aby centralnie przed sobą położył rachunki.

Z pewnością realizacja tego mało przyjemnego zadania, może okazać się całkiem fascynująca.

Trzecia zasada: Mówienie do siebie

Gdy człowiek mówi do siebie, to wtedy mózg koncentruje się na zadaniu. Kolejne etapy działań stają się wyraźniejsze i łatwiej pamiętać, co jeszcze należy zrobić. Trzeba podkreślić, że mówienie do siebie pomaga sprawnie zagłuszyć te rzeczy, które dekoncentrowałyby człowieka, na przykład głośne rozmowy osób znajdujących się w pobliżu czy często przejeżdżające, warkoczące samochody.

 

Czwarta zasada: Zrobienie przerwy

Czasem krótka przerwa może pomóc w szybszym wykonaniu zadania. Koncentracji człowieka bardzo zagraża stres. Dlatego warto odetchnąć głęboko i wyobrazić sobie, że znajdujemy się w spokojnym, miłym otoczeniu (na przykład: siedzimy na kocu na trawie wśród szumiących drzew). Można także wykorzystać płyty z muzyką relaksującą albo samodzielnie wybrać rodzaj muzyki, który działa kojąco na zmysły. Oczywiście rozluźnienie nie może trwać w nieskończoność, bo wówczas człowiek za bardzo się rozleniwi i „odpłynie”. Po chwili rozluźnienia należy wrócić do wykonania postawionego przez siebie zadania. Po skończeniu go, nie trzeba zabierać się natychmiast do realizacji nowego przedsięwzięcia, które znajduje się na liście oczekujących zadań do wykonania. Człowiek powinien dać sobie szansę na zregenerowanie sił.

Piąta zasada: Praca to wyzwanie

Nie jest tajemnicą, że ludzie wykorzystują tylko znikomą część swoich możliwości. Gdy mają zbyt wiele zadań rutynowych i nudnych, to mózg zaczyna usypiać. Wówczas często ludzie robią błędy przez nieuwagę albo nie potrafią skończyć tego, co zaczęli, a mozół wlecze się w nieskończoność. Idealny stan dla koncentracji powstaje wtedy, gdy stawiane człowiekowi zadania odpowiadają dokładnie jego możliwościom. Łatwiej jest wykonać żmudne, choć proste zadanie, utrudniając je sobie. Dobrze by było, aby przeobrazić nudną pracę w zajmującą grę, żeby zaangażować w nią swój potencjał umysłowy.

Na zakończenie trzeba podkreślić, że zdolność całkowitego skupienia na konkretnym zadaniu może przyczyniać się do osiągania sukcesów w każdej dziedzinie. Z kolei nieumiejętność takiej koncentracji często przynosi porażki nawet osobom najbardziej pewnym zwycięstwa.

Dagmara Zmuda

e-mail: dagmaraz@onet.pl

 

Na podstawie tekstu Edwina Kiestera Jr. I Sally’ego Valentego Kiestera pt. „Skup się!”. Przegląd Reader’s Digest. Październik 10/96, s. 83-87.