Życiowe pasje i wielkie zmiany. Kilka słów o Beacie Pawlikowskiej.

Z pewnością wielu z nas miało w swoim życiu taki moment, w którym pomyślało: „Dość! Pora na zmiany!”. Jednak czy same chęci wystarczą? Przecież nawet mówi się: „Wystarczy chcieć”. Chyba jednak nie do końca. Zatem co jeszcze…?

Osoba, o której mowa dokonała wielkich zmian w swoim życiu. Teraz stara się pokazać, że każdy może to osiągnąć. Dla jednych znana i ceniona, jednak przez innych nieakceptowana i krytykowana, znana podróżniczka, pisarka, fotograf, prezenterka radiowa i telewizyjna… Beata Pawlikowska. Jak sama mówi, w wieku szesnastu lat odkryła, że w życiu można robić to co się kocha, a co najważniejsze nigdy nie przestała w to wierzyć. I najprawdopodobniej to doprowadziło ją do tego, kim jest teraz i co robi na co dzień.

W młodości nie była szczęśliwa, doświadczyła wielu dramatycznych przeżyć. Były to przede wszystkim wewnętrzne rozdarcia i dylematy, brak akceptacji siebie, bunt, uzależnienia… Z czasem jednak w jej życiu stopniowo zaczęły pojawiać się zmiany na lepsze, bo wzięła odpowiedzialność za swoje życie i zaopiekowała się nim. Zaczęła pisać listy do siebie i przez to zaczęła siebie słuchać i obserwować. Postanowiła żyć ze sobą w przyjaźni. Z wielką determinacją i wytrwałością zaczęła zmieniać swój sposób myślenia. W jednej ze swoich książek pisze:

Nic samo się nie zmieni. Nie wystarczy pomyśleć, że „chcę”. Nie wystarczy zrozumieć jak powinno być. Trzeba własnoręcznie, uparcie, codziennie, wytrwale namawiać swoją podświadomość do takiej zmiany jaką chciałabyś osiągnąć. Tylko wtedy zmieni się twój sposób myślenia, a zarazem z nim zmieni się całe twoje życie […] (fragm. książki W dżungli podświadomości). 

Już w młodym wieku zaczęły ją pasjonować podróże. Ciężko pracując, wytrwale zbierała fundusze na pierwszą wymarzoną podróż. Obecnie, po wielu latach podróżowania po całym świecie wciąż jest ciekawa różnych zakątków ziemi, nowych kultur i ludzi. Odwiedziła większość kontynentów, szczególnie upodobała sobie Amerykę Południową i amazońską dżunglę, do której powraca każdego roku. Podróżuje sama. Jest jej z tym dobrze. Zostawiła daleko za sobą strach i zmartwienia, za to wciąż towarzyszy jej chęć odkrywania piękna stworzonego świata i ludzi. W interesujący sposób mówi o podróżach:

Podróże są doskonałą szkołą życia. Sprawiają, że w wielu sytuacjach musiałam radzić sobie sama. Odkryłam też, że wyjeżdżając na „koniec świata”, do miejsc, które słyną z ekstremalnych warunków, w człowieku uruchamiają się nowe siły. Pozwalają one na przetrwanie w nowej sytuacji, ale również dają energię do pokonania wszelkich trudności po powrocie, w życiu codziennym […] (fragment audycji w Polskim Radiu 24). 

Jej kolejną życiową pasją jest pisanie. Jest autorką 81 książek, w tym 34 książek podróżniczych, 11 kulinarnych i 22 coachingowych, ponadto wydała 3 audiobooki, 4 kalendarze, 9 gier i puzzli. Dla kogoś, kto marzy o tym, aby zostać pisarzem, to niemały implus, do tego, aby też próbować. Łatwo zauważyć, że nie pisze po to, żeby po prostu wydać kolejną książkę, ale robi to dla ludzi. Pisze o swoich doświadczeniach, aby podzielić się nimi z innymi i w ten sposób stara się pomóc osobom w podobnych sytuacjach, w których kiedyś sama się znajdowała.

Swoje pasje zaczęła realizować w młodości. Zmiana myślenia i postępowania nadały im nowy kierunek. Zapewne między innymi dzięki nim jest dzisiaj silną i spełnioną kobietą. Patrząc na doświadczenia podróżniczki, można stwierdzić, że jeśli ktoś odkrył swoje życiowe pasje, to ich realizacja zależy od nas samych. Jednak realizując swoje zainteresowania nadal może nam czegoś brakować. Życiowe pasje nie powinny nadawać sensu naszemu życiu, lecz odwrotnie – to  nasze życie powinno nadawać sens naszym pasjom.

To tylko zalążek tego, czego można się o Beacie Pawlikowskiej dowiedzieć. Jednak nie chodzi o to, by kogoś naśladować i starać się żyć tak, jak on, ale o to, aby czerpać dobre inspiracje o podjęciu odważnej decyzji o tym, że chcemy dobrych zmian w naszym życiu i o wytrwałym do nich dążeniu.

Beata Pawlikowska zaczęła zmianę od siebie i dzięki temu teraz może przyczyniać się do tego, aby zmieniać świat wokół siebie. Jednak świata nie musimy wyobrażać sobie w postaci wielkiego globu ziemskiego i mieszkającej na nim populacji liczącej ponad 7 miliardów ludzi, bo może być nim przecież moje i twoje „podwórko”, sąsiedzi, koledzy ze szkoły albo znajomi z pracy… Jednak najważniejszy przekaz, jaki płynie z życia podróżniczki i jej postawy to wytrwałość, motywacja i uczciwość wobec samego siebie. 

Nikt nie musi zgadzać się z życiową filozofią podróżniczki, jej poglądami religijnymi, akceptować styl życia, jaki prowadzi, czy iść za jej słowami jak w ogień, ale warto przyjrzeć się temu, jak na jej przykładzie można zmienić swoje życie na lepsze. A przecież, gdy zmieniamy siebie otwiera się przed nami szersza droga. Być może zmieniamy się po to, aby później móc zmieniać świat, czyli to z czym stykamy się na co dzień. Bo w myśl Wayne Dyer’a: „Gdy zmienisz sposób w jaki patrzysz na różne rzeczy, rzeczy te również się zmienią.”

 

Karolina Kowalczyk

 

Źródła: www.beatapawlikowska.com

www.gala.pl/wywiady-i-sylwetki/beata-pawlikowska-zegnaj-smutku-13754?strona=3

www.zmianywzyciu.pl/cytaty/78

www.polskieradio.pl/130/2788/Artykul/1576981,Beata-Pawlikowska-i-jej-spojrzenie-na-zycie

www.akados.pl